 | | |
| Już za kilka dni, 20 kwietnia, będzie miała miejsce okrągła rocznica - 120-lecie urodzin Adolfa Hitlera. Tej postaci nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Warto jednak, a nawet trzeba przybliżyć wiedzę o ludziach, którzy Hitlera nadal darzą wielką estymą. Należy do nich BERT HELLINGER - psychoterapeuta cieszący się w Polsce ogromnym uznaniem, wręcz uwielbieniem. Oto ODA DO HITLERA jego autorstwa:
|
Wczoraj późnym wieczorem wróciłem do domu po kilkudniowej podroży. Na biurku czekał na mnie, ciepły jeszcze tom 3 z serii Filozofia Przyrody i Nauk Przyrodniczych wydany nakładem wydawnictwa KUL. Tom został zredagowany przez prof. Józefa Zona i nosi tytuł POGRANICZA NAUKI. PROTONAUKA-PARANAUKA-PSEUDONAUKA. To dość unikalna pozycja, jako, że uczeni w naszym kraju niechętnie poświęcają uwagę zawartym w tytule obszarom. Książka zawiera teksty wystąpień wygłoszonych podczas konferencji, która odbyła się w listopadzie 2007 r. w Lublinie. Zawartość tomu można prześledzić tutaj.
|
| "Profesor Marek Pawlicki z krakowskiego Instytutu Onkologii szacuje, że co roku przynajmniej 5 tysięcy Polaków umiera z powodu zbyt późno rozpoczętej terapii - najpierw bowiem próbują tzw. alternatywnych metod leczenia."
|
Zdjęcie zamieszczone dzięki uprzejmości Pawła Fortuny
|
A wracając do spisu zawodów. Mam wielką ochotę ubrać się na biało i pójść do MPiPS z wnioskiem o rejestrację nowego zawodu (nie ma go w spisie, a wnioskować może nawet pojedynczy obywatel).
wykonywany zawód: Bóg
|
Słoneczko z ruskich bylin
już się na zachód chyli
i pustoszeje targ.
Szarlatan na podmostku
sprzedaje lalki z wosku,
krzyczy gorączką warg:
|
| To tytuł konferencji, która odbędzie się 22 maja 2009 r. (pierwotnie planowanej na 20 marca) w Pałacu Rektorskim SGGW w Warszawie. Organizatorem konferencji jest prof. Kazimierz Korab. Program konferencji zapowiada się bardzo ciekawie. Aktualne informacje będą pojawiały się tutaj. Serdecznie zapraszam!
|
1 Ma racje Mircea Eliade jesteśmy - mimo wszystko społeczeństwem zaawansowanym magia i gnoza kwitnie jak nigdy sztuczne raje sztuczne piekła sprzedawane są na rogu ulicy
|
Zatrwożony poziomem dyskusji na jakim toczy się dyskusją nad Listem otwartym w obronie rozumu, uwagami komentatorów naszych poczynań i pytań dziennikarzy, postanowiłem przypomnieć o kilku zasadniczych rożnicach pomiędzy nauką, religią i pseudonauką.
|
To tytuł artykułu zamieszczonego w serwisie Gazeta.pl. opisujący bulwersujący pomysł MEN. Na ten sam temat pisze dzisiaj "Rzeczpospolita" - Lekcje o wróżbach z gwiazd. Nie wiem, czy to pomysł, który powstał na zapotrzebowanie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w związku z umieszczeniem w spisie zawodów wróżbity, astrologa i pokrewnych, ale na pewno przyczyni się do wzrostu zainteresowania tymi zawodami. Dzisiaj uczelnie wyższe nie potrafią sformułować programów nauczania wolnych od treści pseudonaukowych.
|
A jednak Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej będzie musiało przedstawić dowody na istnienie zjawisk nadprzyrodzonych lub też usunąć komentowane niżej wpisy z klasyfikacji zawodów. Dlaczego? Wraz z prof. Łukaszem Turskim i dr Tomaszem Sowińskim z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN przygotowaliśmy LIST OTWARTY W OBRONIE ROZUMU zaadresowany do Pani Minister Jolanty Fedak, w którym protestujemy przeciwko zacofaniu, braku rozsądku i naruszaniu powagi RP. Dla zebrania podpisów pod nim powstała specjalna strona internetowa. Jeśli uważasz, że należy w tej sprawie zaprotestować, złóż swój podpis TUTAJ.
|
Kto tego dokonał? Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W oficjalnej Klasyfikacji zawodów opracowanej przez Ministerstwo znajdziemy opisany zawód wróżbity, gdzie wśród zadań zawodowych wyróżnia się m. in.: "wykorzystywanie zdolności jasnowidzenia, jasnosłyszenia, wspieranie wróżenia zjawiskami mediumicznymi, wykorzystywanie telepatii, teleportacji oraz czerpanie z informacji zawartych w polach morfogenetycznych". Ergo, zjawiska te istnieją i są na nie dowody trudno mi bowiem wyobrazić sobie, aby ministerstwo kpiło sobie z obywateli informując ich, że przedstawiciel jakiegoś zawodu robi coś, co nie istnieje! Ale to nie koniec...
|
Polecam lekturę artykułu "Miliard w kościele". Autor opisuje sposób ogłupiania stary niemal jak świat, ale nadal niestety skuteczny, na co wskazuje rosnąca ilość wyznawców.
Przy okazji warto przypomnieć bezprecedensową prowokację dziennikarską Radosława Grucy w polskim kościele scjentologicznym. Więcej...
|
Rozum (Animus) - rodzaj ginącej rośliny nie objętej żadną ochroną o wybitnych walorach użytkowych i estetycznych. Nie jest wymagający jeśli idzie o warunki bytowe, ale bardzo wrażliwy na obecność chwastów. Obecnie wypierany przez nie niemal ze wszystkich stanowisk. Najczęściej zagłuszany jest przez powszechnie występującą Ignorantia vulgaris oraz rośliny z rodziny Conformismus. Stanowiska, z których został wyparty ze szczególnym upodobaniem zajmują rośliny z rodzaju Pseudologica i pokrewna ale niezwykle intensywnie rozmnażająca się i podlegająca ciągłym mutacjom Pseudologia. Pozostawiony bez ochrony Animus jest zagrożony całkowitym wyginięciem.
|
Dobra wiadomość dla snobów, którzy kochają tytuły i wzdragają się przed wysiłkiem umysłowym. Teraz za jedyne kilkaset dolarów można zostać nawet doktorem. Są też promocje - licencjat, magisterium i doktorat w pakiecie pozwala zaoszczędzić trochę gotówki, co w dobie kryzysu jest nie bez znaczenia.
|
Prof. Jan Strelau zaproponował młodym naukowcom Naukowe Forum Psychologiczne, które daje szanse wyjścia poza utarte akademickie schematy i promuje najwyższe standardy uprawiania nauki. Rzecz godna najwyższej uwagi choć jest tutaj jedno małe ale...
|
Od pewnego czasu analizuję programy studiów i syllabusy polskich uczelni państwowych, które w rankingu "Polityki" z 2007 r. znalazły się w dwunastce najlepszych szkół uczących psychologii. Tylko 4 z nich nie zawierają pseudonaukowych treści, a przynajmniej mnie się nie udało ich do tej pory znaleźć. Tymczasem dostałem dzisiaj ciekawy materiał, który daje pewne wyobrażenie o tym, co zaprząta głowy wybitnych psychologów i socjologów.
|
| 79 razem elementów |
1
2
3
4
|
|
| |
| |
|  |  |
|