Tomasz Witkowski
W obronie rozumu - blog
Historia pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumKsięga gościEnglish version
Egzegeza "moich wypowiedzi" cytowanych przez WPROST
 
Pamiętacie taki stary dowcip o samochodach rozdawanych za darmo w Moskwie? Tylko, że nie w Moskwie, lecz w Kijowie, nie samochody tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną. 
Wprost mówiąc, na podobne wyzyny dziennikarstwa wzbiło się WPROST publikując artykuł Kozetka szarlatana. Pierwsze zdanie tzw. zajawki do tego artykułu brzmi: 
Terapia dla dorosłych dzieci alkoholików to zdaniem dr. Tomasza Witkowskiego psychologiczna prostytucja i hochsztaplerstwo.
Nie rozmawiałem z autorką tego artykułu o "psychologicznej prostytucji" tylko o "prostytucji przyjaźni". Nie jest to moje zdanie tylko jednego z wybitniejszych psychologów XX wieku - Hansa Eysencka. nie dotyczy terapii DDA, bo wtedy, kiedy je sformułował tego syndromu jeszcze nie wymyślono. Dotyczyło całej terapii. Jesteśmy więc w Kijowie, gdzie kradną rowery, a nie w Moskwie, gdzie rozdają samochody. 
Ale nawet, zakładając, że zostałoby ono poprawnie zacytowane, z podaniem prawidłowego autorstwa, bez uzasadnienia, ktore szczegółowo przedstawiłem za Eysenckiem, jest niezrozumiałe i może jedynie bulwersować. Ten ostatni efekt z pewnością został osiągnięty. 
Kolejne przypisywane mi zdanie brzmi: Tomasz Witkowski, autor „Zakazanej psychologii”, uważa, że takie syndromy w ogóle nie istnieją, lecz zostały wykreowane przez psychologów na potrzeby przede wszystkim prywatnego biznesu.
Nigdy nie twierdziłem, że syndrom DDA zostal wykreowany przez psychologów. To zresztą nieprawda. Wymyślili go aktywiści ruchu AA, a jak do tego doszło szczgółowo dziennikarce tłumaczyłem i opisałem to również w drugim tomie "Zakazanej psychologii". Szczegółowo również tłumaczyłem i to, że nie jest to moje zdanie, lecz wyniki badań, które relacjonuję w książce. Proszę sobie teraz wyobrazić takie zdanie: "Prof. Zieliński uważa, że woda wrze w temperaturze 100 stopni Celsjusza przy normalnym ciśnieniu atmosferycznym." Otóż, drodzy dziennikarze, wyobraźcie sobie, że prof Zieliński to WIE i bez względu na to co będzie sądził o temperaturze wrzenia wody prof. Żółciński, ona nadal będzie wrzała w temperaturze 100 stopni. Żaden profesor nie ma takiej władzy nad rzeczywistością, aby ta dostosowywała sie do jego poglądów, ale rownież żaden dziennikarz nie ma prawa zmieniać wiedzy o rzeczywistości w czyjeś poglądy! To zaprzeczenie istoty dziennikarstwa i wprowadzanie w błąd czytelników. Chyba, że jego istotą jest pogoń za sensacją i tak ją wprost dziennikarz rozumie...
Jeszcze jeden fragment tekstu: Czy wszyscy z tych paru milionów DDA i DDD w Polsce mieli takie szczęście? Autor "Zakazanej psychologii uważa, że tylko nieliczni. 
A skąd ja u licha to wiem? Nigdy nie prowadziłem na ten temat żadnych badań, nie mam żadnych liczb, nigdy o tym nie pisałem. Przypuszczam jednak, w jaki sposób przypisano mi to stwierdzenie. Otóż bierze się to z mojego przypuszczenia, że przeciętny pacjent ze względu na brak uregulowań prawnych zawodu psychologa ma duże szanse trafić do szarlatana. Widać dla dziennikarki to co może się zdarzyć jest równoznaczne z tym, co się przytrafiło konkretnym ludziom.
Dawno temu, w pierwszej połowie ubiegłego wieku pewna laborantka pomyliła się przepisując wyninki badań nad zawartością żelaza w różnych warzywach. Pomyłka polegała na postawieniu przecinka w nieodpowiednimm miejscu. Wyniki opublikowano i chociaż szybko pomyłkę zdementowano, dziennikarze rozpowszechnili wiadomość o niezwykłej zawartości żelaza w szpinaku (w rzeczywistości jest ona podobna do innych warzyw). Efekt? Niemal przez sto lat rodzice wciskają ksztuszącym się dzieciakom znienawidzony przez nie rozgotowany szpinak. Mówiąc o faktach niuanse naprawde mają znaczenie, a jeśli uważacie, że jest inaczej, to poznajcie zdanie autora "Zakazanej psychologii", który uważa, że w ten sposób powstał niebezpieczny syndrom Dorosłych Dzieci Zmuszanych Do Jedzenia Szpinaku (DDZDJS). Może warto zrobić z tego sensację? Przecież, wprost mówiąc, temu oszołomowi juuż nic nie zaszkodzi!
<< [[Modules/Blogger/PubComment_:_backToHome]] Dodaj nowy komentarz
8 razem elementów



W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumKsięga gościEnglish version
Luty, 2009
Marzec, 2009
Kwiecień, 2009
Maj, 2009
Czerwiec, 2009
Lipiec, 2009
Sierpień, 2009
Wrzesień, 2009
Październik, 2009
Listopad, 2009
Grudzień, 2009
Styczeń, 2010
Luty, 2010
Marzec, 2010
Kwiecień, 2010
Maj, 2010
Czerwiec, 2010
Lipiec, 2010
Wrzesień, 2010
Październik, 2010
Listopad, 2010
Grudzień, 2010
Styczeń, 2011
Luty, 2011
Marzec, 2011
Kwiecień, 2011
Maj, 2011
Czerwiec, 2011
Lipiec, 2011
Sierpień, 2011
Wrzesień, 2011
Październik, 2011
Listopad, 2011
Grudzień, 2011
Styczeń, 2012
Luty, 2012
Marzec, 2012
Kwiecień, 2012
Maj, 2012
Czerwiec, 2012
Lipiec, 2012
Wrzesień, 2012
Grudzień, 2012
Luty, 2013
Kwiecień, 2013
Maj, 2013
Czerwiec, 2013
Lipiec, 2013
Sierpień, 2013
Wrzesień, 2013
Październik, 2013
Grudzień, 2013