Tomasz Witkowski
W obronie rozumu - blog
Historia pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumKsięga gościEnglish version
W obronie rozumu - blog
RSS
2013/12/01 17:54:09
   Z pewnością wielu z Was było zirytowanych pojawiającym się na tym blogu spamem. Część z Was pisała do mnie maile z pytaniem co się dzieje, niektórzy przesyłali mi rady. Tak, to prawda, bardzo źle funkcjonował ten blog od pewnego czasu, a ostatnie kilka miesięcy niemożliwym było nawet umieszczanie wpisu. Ponad miesiąc temu udalo mi się zamieścić jedynie tekst, ale program odmówił przyjęcia jakiejkolwiek grafiki. Od ostatniego wpisu nie miałem w ogóle dostępu do edycji. Oczywiście, problem zglosiłem do dostawcy usług internetowych - blog jest na pełnopłatnym serwerze, a za oprogramowanie płacę roczną licencję. Tylko trochę ponad 4 tygodnie czekalem na odpowiedź. A brzmiała ona tak:

   Przyczyną problemów z modułem blog jest rozmiar pliku przechowującego dane (wpisy, komentarze, itp.) Niestety w toku użytkowania tego narzędzia rozrósł się on do ponad 360MB co powoduje, że kreator nie jest w stanie go wczytać. Otrzymaliśmy od producenta oprogramowania narzędzie, które czyści zawartość tego pliku, wiąże się to jednak z usunięciem wszystkich danych (m.in. komentarze) poza wpisami. (...)
   Niestety nie mamy możliwości usunięcia usterki ponieważ kreator jest oprogramowaniem zewnętrznym, a producent na chwilę obecną nie planuje wypuszczenia aktualizacji.


   Czyż to nie zachwycająca beztroska? Wszystkim znękanym życiem, nadmiernie obowiązkowym, nadodpowiedzialnym  gorąco polecam tego dostawcę. Nazywa się OGICOM. Jego konsultanci niczym mistrzowie mindfulness nauczą Was dystansu do rzeczywistości. Chyba nie muszę też wyjaśniać co się stało z wszystkimi komentarzami? Przepraszam, "komentażami", bo tak się to w tym oprogramowaniu nazywa pomimo wielokrotnego zwracania uwagi przez Was, a w konsekwencji rownież przeze mnie. 

   Jaka przyszłość? Uruchamam swoje zdolności jasnowidzenia, tak często tutaj omawiane (mam na to nawet dowody, że je posiadam) i widzę swoj blog za parę miesięcy. Widzę jak zalewa go fala spamu, widzę zdenerwowanego bezradnego właściciela i beztroskich konsultantów OGICOM-u, którzy po miesiącu mojego wściekania się zaproponują usunięcie wszystkiego co Wy tu wpisaliście. Aha, jeszcze nigdy OGICOM nie spóźnił się z wystawieniem faktury i nigdy nie zapomniał natychmiast przypomnieć jeśli minął termin zapłaty. Gdyby ktoś z Was zdecydowal się na współprace z nimi, możecie liczyć na absolutną punktualność w tym względzie!  

   Tyle zobaczyła nadprzyrodzona część mojego umysłu. Jego racjonalna część podpowiedziała mi zmianę dostawcy usług i zbudowanie bloga na zupelnie innej platformie. Kilka godzin zaledwie wystarczyło mi do zbudowania przejściowej formy tego bloga na platformie WorPress.

Wszystkich czytelników zapraszam pod nowy, tymczasowy adres:

www.tomwitkowwordpress.com  


Pozdrawiam,
Tomasz Witkowski

P.S. Dwa dni wystarczyły, aby blog już zaczął wypełniać spam. 

1 razem elementów



W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumKsięga gościEnglish version
Luty, 2009
Marzec, 2009
Kwiecień, 2009
Maj, 2009
Czerwiec, 2009
Lipiec, 2009
Sierpień, 2009
Wrzesień, 2009
Październik, 2009
Listopad, 2009
Grudzień, 2009
Styczeń, 2010
Luty, 2010
Marzec, 2010
Kwiecień, 2010
Maj, 2010
Czerwiec, 2010
Lipiec, 2010
Wrzesień, 2010
Październik, 2010
Listopad, 2010
Grudzień, 2010
Styczeń, 2011
Luty, 2011
Marzec, 2011
Kwiecień, 2011
Maj, 2011
Czerwiec, 2011
Lipiec, 2011
Sierpień, 2011
Wrzesień, 2011
Październik, 2011
Listopad, 2011
Grudzień, 2011
Styczeń, 2012
Luty, 2012
Marzec, 2012
Kwiecień, 2012
Maj, 2012
Czerwiec, 2012
Lipiec, 2012
Wrzesień, 2012
Grudzień, 2012
Luty, 2013
Kwiecień, 2013
Maj, 2013
Czerwiec, 2013
Lipiec, 2013
Sierpień, 2013
Wrzesień, 2013
Październik, 2013