 | | |
|
Dziennikarka Anna Szulc z "Przekroju" nadal piętnuje pseudoterapie. Tym razem zajęła się terapiami dziecięcymi. Z opóźnieniem, ale za to gorąco polecam! Tekst artykułu. |
|
|
<< [[Modules/Blogger/PubComment_:_backToHome]] |
Dodaj nowy komentarz |
|
A cóż w tym takiego szokującego? Jak pisałem w "Zakazanej", badania amerykańskie pokazują, że 10-15% terapeutów przynajmniej raz miało kontakty seksualne ze swoimi pacjentami. Amerykańskie towarzystwa ubezpieczeniowe odmawiają ubezpieczania psychoterapeutów od oskarżeń o molestowanie seksualne ponieważ prawdopodobieństwo takich oskarżeń jest zbyt duże aby jakakolwiek firma ubezpieczeniowa mogla wziąć na siebie ryzyko. To wszystko dzieje się w społeczenstwie przewrażliwionym jeśli chodzi o poprawność kontaktów zawodowych. Dlaczego ma szokować molestowanie w Polsce, kraju, gdzie terapeuci są całkowicie poza kontrolą i są praktycznie bezkarni?
Kiedyś, wiele lat temu, będąc na stypendium w Niemczech zostałem zaproszony na spotkanie warsztatowe terapeutów, które odbywały się co miesiąc. Każdy z nich przyszedł na spotkanie z pudełkiem od butów wypełnionym kasetami magnetofonowymi zawierającymi nagrania z WSZYSTKICH seansów terapeutycznych. Ktoś z grupy losował kasetę, którą przesłuchiwano, a następnie analizowano. To trwało cały dzień i powtarzało się miesiąc w miesiąc! Czy ktoś słyszał o takich praktykach w Polsce? Niejeden natomiast słyszał o tuszowaniu podejrzeń i niecnych praktyk. Już teraz okazuje się, że proceder prof. Gapika był tajemnica poliszynela (zobacz tutaj: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7723397,Metody_prof__Gapika_nie_byly_tajemnica.html).
Jeśli idzie o drugi "szokujący" problem, to znowu nie widze w nim nic nadzwyczajnego. Szarlatani "leczą" nie tylko wady wzroku, leczą również raka i wszelkie najgorsze choroby. Przecież na tym polega ten proceder!
A kiedy to wszystko już napisałem, doszedłem do ponurej konstatacji, że ze mną musiało się stać już coś bardzo niedobrego. Od lat docierają do mnie wieści od ludzi, którzy zostali dużo bardziej skrzywdzeni niż to co zostało opisane w tych dwóch artykułach. Rzecz z wczoraj - starszy człowiek zamknięty w areszcie na podstawie pseudonaukowej opinii psychologa miał wylew, częsciowy paraliż a do tego zdruzgotane życie... I zaczynam myśleć tak, jak żądny sensacji tłum odbiorców tabloidowych wieści - i co z tego, że jakiś profesor podotykał sobie cycki jakiejś pacjentki? Są gorsze rzeczy! Co z tego, że ktoś odwiódł kogoś od okulisty? A słyszeliście, że...?! I wstydzę się. Ponownie i podwójnie. Raz za "kolegów", którzy ten fach uprawiają, a drugi raz za siebie.
Ma Pan/Pani rację, powinniśmy skrupulatnie pielęgnować w sobie zdolność do bycia zszokowanym najdrobniejszym przejawem łotrostwa i draństwa. |
|
szok http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7700010,_Podejrzana_o_popelnienie__przestepstwa__Prof__Gapik.html |
|
szok http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,80256,7629053,Okulary__Mozna_ich_uniknac.html |
|
| |
| |
|  |  |
|