Tomasz Witkowski
W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumForum
Księga gości
English version
Księga gości
Dziękuję za odwiedzenie moich stron oraz dokonanie wpisu w Księdze Gości. Jeśli to możliwe, będę wdzięczny za podpisywanie swoich poglądów imieniem i nazwiskiem, tak, jak uczyniła to część moich gości. Prośba nie dotyczy tych osób, które w tym miejscu przekazują informacje, mogące im osobiście zaszkodzić. Z góry dziękuję,
Tomasz Witkowski

prośba o kontakt
2010/09/06 11:55:44
Witam, chciałabym - jeśli to możliwe - zaprosić Pana do mojego programu "Nie ma żartów", w telewizji superstacja i porozmawiać na temat manipulacji w ogóle i w polityce oraz szerzej na temat tezy, którą wygłosił Pan w artykule dla wrzesniwoych "Wysokich obcasów extra", że Polacy powinni unikać psychoterapeutów.
Piszę teraz w wielkim skrócie, ponieważ nie mam pewności jak szybko moja wiadomość dotrze do Pana.
Pozdrawiam
Eliza Michalik
Tomasz Witkowski
2010/09/04 22:02:33
Do p. Magdaleny Aszugowskiej:
Szanowna Pani,
dzisiaj, tj. 4 września 2010 r. na stronie internetowej: http://www.psycholog.5t.pl/ dostępnej publicznie dla wszystkich możemy przeczytać:
mgr Marek Świętopełk Zawadzki
psycholog nr 931
członek Polskiego Towarzystwa Psychologicznego
Oddział w Warszawie
Dopóty, dopóki takie anonse będą pojawiały się publicznie, będę twierdził, również publicznie, że PTP nie reaguje na działalność podobnych psychologów. Każdy potencjalny klient p. Zawadzkiego ma prawo uważać, że jest on członkiem PTP.
W dniu, w którym doprowadzicie Państwo do tego, że członkowie PTP będą podporządkowywać się zasadom etyki Towarzystwa i nie będą nadużywać Waszego szyldu dla szarlatańskich praktyk, ogłoszę to na swoim blogu i poproszę dziennikarzy, którzy ze mną rozmawiali, aby uczynili to na łamach gazet dla których pracują. Tymczasem jednak p. Marek Świętopełk Zawadzki oficjalnie i publicznie występuje jako członek PTP. Ani ja, ani żaden potencjalny klient tego człowieka nie ma ani obowiązku, ani specjalnych możliwości sprawdzenia, jaki jest jego status w PTP.
Sugeruje mi Pani, że powinienem się wstydzić. Myślę, że wstydzić się powinno Towarzystwo, które nie jest w stanie zadbać o swój wizerunek i przyzwala ludziom takim, jak p. Zawadzki na afiszowanie się szyldem PTP. Ponadto, jako psycholog uważam, że tolerowanie tego typu praktyk przez Towarzystwo przyczynia się do tragicznej w skutkach deprecjacji mojego zawodu i będę przeciwko temu protestował tak długo, jak długo wystarczy mi na to sił.
Z poważaniem,
dr Tomasz Witkowski
Magdalena Aszugowska
2010/09/04 15:15:36
Panie Tomaszu,
Dlaczego znów (najnowsze Wysokie Obcasy Extra) rozgłasza Pan kłamliwe teorie wedle których PTP nie reaguje na działalność Marka Świętopełka Światopełka Zawadzkiego? Przed sądem koleżeńskim została mu założona sprawa, po której opuścił on PTP. Potwierdzenie jest tu:
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_spoleczenstwo/psychologiem-moze-byc-dzis-kazdy,37450,1
jak i bezpośrednio u władz PTP, z którymi Pan nawet nie zadal sobie trudu się skontaktować.
Powinien Pan umieścić sprostowanie na blogu i w wyżej wymienionej gazecie. Wstyd!
@ Artur K.
2010/09/03 01:44:28
"Przeczytałem artykuł nlp. Nie mogę nazwać Pana inaczej jak zerem. Modne stało się niedudolne racjonalizowanie nieracjonalnego."

Domyślam się, że jest Pan zwolennikiem NLP, Pana wypowiedź, choć niezwykle treściwa, zawiera spory ładunek emocji. Uważam, że nie jest grzecznym "naplucie" na kogoś z jednoczesnym przyznaniem mu racji, bo z Pana wypowiedzi jasno wynika, że właśnie NLP jest nieracjonalne. Jeśli źle odczytałam Pańskie intencje to być może jest to pochodną nieudolnie sformułowanej przez Pana myśli. Żyjemy w rzeczywistości, która pozwala na bezkarne posługiwanie się zniewagami, niestety...
Agnieszka Lacertańska
Jaccaranda
2010/08/28 17:35:34
Kiedyś, jeszcze jako studentka psychologii wybrałam się na wizytę do terapeutki. Było mi źle, ciągle płakałam, szukałam pomocy. Wówczas interesowałam się terapią Hellingera - oglądane w telewizji ustawienia zrobiły na mnie wrażenie...Na stronie Pani terapeutki przeczytałam, że inspiruje się Hellingerem.
Spotkanie rozpoczęło się od tego, że Pani drugim pokoju rozmawiałą przez komórkę o jakichś prywatnych sprawach. Spóźniona nie przeprosiła, zadała szereg pytań. Szybko padło kilka diagnoz na mój temat. Między innymi dowiedziałam się, że jeśli w rodzinie jest osoba chora na schizofrenie (w mojej jest taka), to oznacza, że w przeszłości ktoś kogoś w rodzinie zamordował.
Więcej do Pani terapeutki nie poszłam, ale jeszcze przez jakiś czas naciskałam na babcię aby przyponiała sobie rodzinne opowieści, czy aby na pewno brat brata kiedys nie dźgnął. Nie dźgnął niestety, a może na szczęście. Dziś już wyrosłam z Hellingera, kończę SWPS, chcę być terapeutką. Dziwi mnie tylko jedno - szkoły psychoterapii polecane przez PTP jak jedne mąż wymagają doświadczenia w pracy terapeutycznej. Mam więc przez kilka lat ćwiczyć zawód na nieświadomych niczego pacjentach, a następnie się tego zawodu nauczyć?
Z niepokojem obserwuję środowisko psychologów, hermetyczne i oporne na zmiany i krytykę. Cieszy mnie Pański głos w tej sprawie.
William Welch
2010/08/28 06:14:41
I have a friend in the Wroclaw area who is suffering a deep depression. She is nearly suicidal. Would you have any connections she could contact for help in the Wroclaw?
Artur K.
2010/08/23 17:22:34
Przeczytałem artykuł nlp. Nie mogę nazwać Pana inaczej jak zerem. Modne stało się niedudolne racjonalizowanie nieracjonalnego.
i jeszcze cos ....
2010/07/26 12:30:06
Chcialbym jeszcze dodac kilka uwag do mojego ostatniego komentarza.
Problemy o ktorych napisal Pan w swojej ksiazce mozna by zaliczyc do bardziej ogolnych problemow, nie psychologii, ale kultury, spoleczenstwa, systemu wartosci.
Problemu utraty fundamentalnych wartosci i systemu oceny.
Problemu blichtru, zmiennych mod, falszywych prorokow (rowniez pseudo-naukowych).
Problemu "demokracji", w ktorej prawda nie jest bezwzgledna, ale "przeglosowana" przez wiekszosc
(zwykle bardzo niedouczonych ale pelnych opinii) ludzi ....
Po wielkich zmianach systemowych w Polsce, gdzie po dlugim okresie narzuconego nam dogmatycznego swiatopogladu
naukowo-materialistycznego nie ma wlasciwie zadnych autorytatywnych systemow spojrzenia na Swiat - powstala proznia. Zostala ona blyskawicznie wypelniona przez mieszanine wszelkich mozliwych pogladow, filozofii, "wyjasnien".
To znamienne, ze jedyne uczelnie, ktore nie daly sie omamic pseudo-psychologia, to szkoly Katolickie - oczywiscie jest to dowod powyzszego stwierdzenia, ze tam spojrzenia na czlowieka, psychike, i metody interpretacji nie sa arbitralne i podlegajace zmiennym modom, ale sa zakorznione w systemie wartosci Chrzescijanskich i nauce kosciola.
Nie jest to jedyne mozliwe spojrzenie, ale z pewnoscia nie oparte na blichtrze, pluralizmie wartosci i braku fundamentow swiatopogladowych.
kilka mysli sprowokowanych ksiazka
2010/07/26 10:09:30
Sznowny Panie Tomaszu,

Szczerze dziekuje za "Zakazana Psychologie" (przeczytalem cala bardzo uwaznie).
Poruszyl Pan w swojej ksiazce bardzo wiele istotnych problemow. Moja uwage natychmiast przykula krytyka Freuda.
Kiedys ok. 1973 roku, jako kilkunastoletni uczen liceum czytalem Freuda w Bibliotece Ossolinskich we Wroclawiu.
Nie moglem sie nadziwic, ze takie idiotyzmy zyskaly range "wielkich odkryc o psychice czlowieka" ....
Wchodzenie po schodach - seks, kij od miotly - seks, i wciaz o tej mamusi ... co za absurdy, choc sam Freud musial napewno miec wlasnie takie, istotne problemy psychologiczne.
Znam rowniez dobrze cala sprawe Alana Sokala (czytalem oryginalny artykul i potem jego ksiazke, jestem fizykiem teoretykiem i mam nieodparta odraze do Francuskiego post-modernizmu, i zreszta nie tylko Francuskiego). - To przetoczylo sie do architektury (dekonstruktywizm ...arghhh!)

Bardzo mi Pan zaimponowal niezwykle rzetelna bibliografia i trafiajacymi w sedno odnosnikami - czesto na tej podstawie oceniam jakosc badan i znajomosci "tla" spraw. Konstrukcja logiczna i pelnosc argumentow sa swietne.
Jest moze kilka uwag lub zdan, z ktorymi nie moge sie zgodzic - ale to drobiazg w porownaniu z cala znakomita reszta.

Chetnie prorozmawialbym z Panem osobiscie na te i wiele innych tematow, ale mieszkam w Singapurze i nie wiem czy to kiedys bedzie mozliwe.
A na koniec przesylam nowa referencje dodatkowa do pierwszego rozdzialu ksiazki:
"Why Most Published Research Findings Are False"
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1182327/?tool=pubmed

Z wyrazami szacunku,
Marek Michalewicz, PhD
Michał Zieliński
2010/07/18 19:05:41
Witam
Przeczytałem Pańską "Zakazaną psychologię" - chylę czoła przed porządną faktografią i dogłębną dokumentacją, choć nie zgadzam się z tak krytyczną oceną psychoterapii w ogóle.
Ale piszę trochę w innej sprawie, jestem redaktorem serwisu Wyborcza.biz i przymierzam sie do artykułu o rynku usług psychologicznych w Polsce. Z biznesowej strony. Okazuje się, że brak uregulowań zawodu psychologa w Polsce stworzył jakąś czarną dziurę informacyjną. Nie sposób znaleźć nigdzie żadnych szacunków na temat liczby osób oferujących psychoterapię w Polsce. To 5, 10, 25 tys.? Może Pan wykonywał jakieś szacunki lub może mi podsunąć materiały na ten temat? Ministerstwo Zdrowia nic nie wie, PTP nie prowadzi statystyk. Trochę mnie to przeraża, jednak to zawód zaufania publicznego, powiązany ze zdrowiem. Jak Ministerstwo pisze nowy projekt ustawy bez tak podstawowej informacji? Może i chce mi Pan jakoś pomóc?
Pozdrawiam
Michał Zieliński
75 razem elementów 1  2  3  4  5  ...  8 
Dodaj nową wiadomość
Nazwa*
E-mail
URL
Wiadomość*
[[Components/Captcha_:_title]]*
[[Components/Captcha_:_refreshImageTitle]]


W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumForumKsięga gościEnglish version