Forum
>
wszyscy jesteśmy na tym samym polu
"ukułem na potrzeby tej prowokacji termin "zrowienie" dyskursu (nie od mego nazwiska bynajmniej). Czyli wypchnięcia interlokutora poza rów (który wcześniej trzeba określić w dyskursie), w schemat MY-WY i czasami dodaje się tych anonimowych ONI (czytelnicy CH). Wszyscy jesteśmy na tym samym polu :) Rozumiem, że CH walczą o byt, rozumiem, że TW też walczy o byt. Ale sprawa nie musi walczyć o byt :P"
Tomi, przepraszam za częściowe przekopiowanie twojego wpisu z >>Nie ma się czym podniecać czyli przedwczesny triumf<< 06-11-2007, 11:48:13 PM, ale Twoje słowa są zbyt istotne, by zgubić ich znaczenie wśród tylu innych.
Przepraszam, dziękuję w imieniu wszystkich za cenną uwagę i pozdrawiam - Grzegorz T.
|
|